Zyskaj Formę Logo
Wróć do bazy wiedzy

Zamienniki energetyków w trasie. Czym pobudzić się zdrowo?

Redaktor Zyskaj Formę
3 min czytania
4810 wyświetleń
130 poleceń
Zamienniki energetyków w trasie. Czym pobudzić się zdrowo?

Kredyt energetyczny na wysoki procent

Zajrzyj do kosza na śmieci na pierwszym lepszym parkingu przy autostradzie – wszędzie puszki po popularnych napojach energetycznych. Dla wielu szoferów to podstawowe paliwo tuż obok diesla w baku. Otwierasz, wypijasz słodki ulepek, czujesz nagły przypływ mocy. Wydaje Ci się, że jesteś królem szosy.

A potem mijają 2 godziny i następuje brutalny zjazd. Oczy robią się ciężkie, mózg mglisty, a Ty musisz sięgnąć po kolejną puszkę. Tak nakręca się spirala.

Dlaczego tak się dzieje? Klasyczny "energetyk" to mordercza mieszanka gigantycznej ilości cukru, kofeiny i tauryny. Cukier wyrzuca insulinę pod sufit, po czym równie szybko następuje jej spadek (tzw. sugar crash). Kofeina blokuje receptory zmęczenia w mózgu, ale ich nie leczy – po prostu odkłada zmęczenie na później. To jak branie chwilówki, którą musisz spłacić z potężnymi odsetkami.

Jeśli chcesz zachować zdrowie, ustrzec się przed cukrzycą typu 2 i zawałem w kabinie, musisz znaleźć mądrzejsze alternatywy.

1. Yerba Mate – złoto Ameryki Południowej

To mój absolutny faworyt na długie, nocne przeloty. Yerba Mate zawiera kofeinę (mateinę), ale jej uwalnianie do krwiobiegu jest powolne i stabilne. Nie uświadczysz tu nagłego skoku i brutalnego spadku formy. Pobudzenie utrzymuje się przez wiele godzin. Dodatkowo yerba jest pełna antyoksydantów i witamin.

Patent do trasy: Nie musisz bawić się w tradycyjne naczynka i bombille podczas jazdy, co bywa niebezpieczne. Zalej yerbę we french pressie lub kup specjalny termos z filtrem na susz. Wystarczy popijać.

2. Woda z solą i cytryną (Domowy izotonik)

Często Twoje zmęczenie nie wynika z braku snu, ale z odwodnienia i wypłukania elektrolitów! Klimatyzacja w kabinie wysusza bezlitośnie. Zanim sięgniesz po stymulanty, spróbuj prostej mikstury: do butelki wody wciśnij sok z połowy cytryny i dodaj solidną szczyptę soli kłodawskiej lub himalajskiej. Sód zatrzyma wodę w komórkach i poprawi przewodnictwo nerwowe. Obudzisz się w 15 minut.

3. Guarana w proszku

Jeśli bardzo zależy Ci na mocnym kofeinowym uderzeniu, kup czystą guaranę w proszku. Zawiera ona znacznie więcej kofeiny niż ziarna kawy, a dodatkowo jej struktura chemiczna sprawia, że wchłania się wolniej. Pół łyżeczki guarany rozpuszczone w małej ilości wody i wypite jak "shot" postawi Cię na nogi bez pompowania w siebie cukru i barwników.

4. Kawa – ale pita mądrze!

Kawa jest super, ale robisz jeden zasadniczy błąd: pijesz ją od razu po przebudzeniu. Rano Twój naturalny poziom kortyzolu jest najwyższy – organizm sam próbuje się obudzić. Wrzucanie w niego wtedy kawy mija się z celem.

Pro tip: Odczekaj 90 do 120 minut od przebudzenia, zanim wypijesz pierwszą czarną kawę. Dzięki temu unikniesz popołudniowego zjazdu energetycznego.

Rezygnacja z energetyków to trudny pierwszy tydzień, ale potem Twoje ciało odzyska naturalną witalność. Odżywianie to klucz do energii w trasie.

Nie wiesz, jak zbilansować dietę w kabinie? Sięgnij po e-book "Zyskaj Formę w Trasie" i poznaj gotowe rozwiązania dla kierowców.

Zostaw kolorowe puszki dla amatorów. Prawdziwy profesjonalista tankuje dobrej jakości paliwo, nie tylko do ciężarówki, ale też do własnego organizmu.